WIAL Poland Talk

Jako coach Action Learning, jak postąpiłbyś w następującej sytuacji?

W projekcie masz dwóch właścicieli problemu. Zakładasz, że obaj uzgodnili jego prezentację przed pierwszą sesją. Po rozpoczęciu sesji, jak tylko jeden zaczyna prezentować problem, drugi przerywa z zupełnie inną jego wizją.

6 replies
  1. Marek Koteras
    Marek Koteras says:

    W przypadku takiego problemu odwołałbym się do zasad (jedna osoba prezentuje problem), zadając pytanie: Jak na idzie z prezentowaniem problemu przez jedną osobę? Jak wpływa to na pracę grupy? co z tym możemy teraz zrobic?

    Odpowiedz
  2. Anetta Dabrowska
    Anetta Dabrowska says:

    Widzę kilka mozliwości: po pierwsze zrobiłabym interwencję klasyczną- 3 pytania, a następnie zapytałabym jak nam idzie prezentowanie problemu? Jaki to ma wpływ na prace zespołu?Co chcemy z tym zrobić?Lub ewentualnie :Jakie reguły potrzebujemy ustalić na pracę na tej sesji? Kolejna możliwość to zapisanie problemów przez właścicieli na kartce i odczytanie ich. Następnie zapytać wszystkich uczestników : Czy zgadzamy się co do rozumienia problemu: Tak, nie, czy może jesteśmy blisko. Na pewno nie można pozwolić prezenterom na wzajemne przerywanie. Ewentualnie kolejne rozwiązanie: decyzja o zrobieniu oddzielnych sesji dla dwóch osób jeśli te problemy tak bardzo odbiegają od siebie.

    Odpowiedz
  3. Kleofas
    Kleofas says:

    W takim przypadku interwencja polegałaby zadaniu 3 pytań: jak nam idzie definiowanie problemu? jak to wpływa na zrozumienie problemu? Co możemy chcieć zrobić, aby problem został w jednoznaczny sposób sformułowany przez jedną osobę (lub aby ten problem był przedstawiony zarówno przez jednego jak i drugiego członka zespołu?)
    1. być może grupa uzna ten problem za multi-problem i zaproponuje pracę nad rozwiązaniem dwóch różnych problemów – najpierw zdefiniowanego przez jednego, a potem przez drugiego członka zespołu,
    2. być może grupa zaproponuje przedstawienie problemu przez każdego z dwóch zgłaszających problem, a następnie ustaleniu, co jest prawdziwym problemem zgłaszanym przez te osoby.
    Inna wersja interwencji – zauważenie, że przy definiowaniu problemu przez wyznaczoną osobę inna osoba przerywa i przedstawia inną jego wizję. Czy ktoś jeszcze to zauważył? Jak to wpływa na zespół? Co możemy w tej sytuacji zrobić?

    Odpowiedz
  4. Lukasz
    Lukasz says:

    W czasie spotkania poprzedzającego proces AL zapytałbym w jaki sposób chcą zaprezentować problem wiedząc, że mają na to 2 minuty. Niezależnie od tego, czy zdecydowaliby się na to, że jeden z nich prezentuje problem przez 2 minuty, czy też na to, że każdy ma po minucie nie miałbym z tym problemu. Wspierałbym ustalenie z tego spotkania.

    Gdyby w czasie prezentacji problemu okazało się, że każdy z prezenterów ma inną wizję, zapytałbym grupy: Wydaje się, że nie mamy jednego stanowiska co do istoty problemu, co możemy z tym zrobić? Zaufałbym procesowi grupy, szczególnie, że bardzo często problem staje się własnością grupy tuż po przedstawieniu przez prezentera problemu.

    Na koniec procesu wróciłbym do sytuacji z początku sesji i wsparłbym obie osoby, które pierwotnie miały dwa różne spojrzenia na problem, np. poprzez pytanie: Zauważyłem, że na początku 2 osoby miały zupełnie różne spojrzenie na problem. Co pomogło nam wypracować jedno stanowisko?

    Odpowiedz
  5. Katarzyna
    Katarzyna says:

    Zakładając taki stan:
    – na etapie kontraktowania nie zadbałam o doprecyzowanie tego, kto prezentuje problem,
    – przeszkoliłam uprzednio członków sesji, na czym polega praca metodą AL i jak wygląda schemat sesji,
    – chwilę przed prezentacją problemu mówiłam o dwóch obowiązujących zasadach
    to pewnie z uśmiechem na twarzy i łagodnym tonem zwróciłabym się do osoby, która przerywa wypowiedź i zapytała: „, a na jakie pytanie teraz odpowiadasz”. Być może to umożliwiłoby dokończenie prezentacji problemu. Jeżeli to by nie poskutkowało, wówczas raczej nie podjęłabym interwencji, pomimo, że ta sytuacja jak najbardziej w moim przekonaniu mogłaby być okazją do uczenia się. Podjęłabym to ryzyko. Odczekałabym, aż miną 2 minuty i zaprosiłabym do zadawania pytań. Potem zgodnie ze schematem sesji po około 10 minutach podjęłabym pierwszą interwencję.

    Odpowiedz
  6. olgaszaro
    olgaszaro says:

    Na początku skierowałabym pytanie do drugiego prezentera „Na jakie pytanie odpowiadasz?”, i jeżeli byłoby to zasaedne przypomniałabym, że zadawanie pytań może rozpoczać się po przedstawienu przez prezentera problemu. Jeżłei dyskusja pomiędzy prezenterami by się nasiliła pomimo tego przerwaałabym sesję chcąc naprawić bład związny z brakiem ustalenia tego kto jaki konkretnie problem będzie prezentował . Poprosiłabym prezenterów o informację czy są w stanie szybko ustalić spójny problem, ew. czyja wizja problemu powinna byc prezentowana jako ta finalna., jeżeli to nie byłoby możliwo przełożyłabym sesję. Nie chciałabym żeby pozostali uczestnicy czuli się niekomfortowo z powodu nieporozumienia obu Panów (takie nieporozumienie może byc głęboko zakorzenione i wynikać ze złych relacji, a uważam że taka sesja nie jest dobrym miejsce na rozwiązywanie jakiś prywatnych konfliktów) 🙂

    Odpowiedz

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *